WYDARZENIA

ZESPÓŁ SZKÓŁ im. Stanisława Mikołajczyka w Opatówku

W dniach 27-29 maja bieżącego roku, uczniowie klas IIeT oraz IVcT pod opieką nauczycieli: Sławomira Przybyłka oraz Rafała Mrozińskiego, wzięli udział w wycieczce do Krakowa. W ramach jej programu, odwiedzili: Wawel, krakowską starówkę, Sukiennice, Barbakan oraz Kopiec Kościuszki, gdzie co niektórzy mogli zmierzyć się ze swoim strachem przed wysokością ;), ale najważniejsze, że dali radę.

Dzięki bardzo ciekawej prezentacji przewodniczki, można było dowiedzieć się wielu ciekawostek o Tadeuszu Kościuszce, Jego życiu, pasjach, osiągnięciach, oraz ... nieszczęśliwej miłości.

Wawel zachwycił wszystkich pięknem widoków na panoramę Krakowa, ale także przepychem wnętrz, prezentowanych dzieł sztuki, arrasów (ręcznie tkane ozdoby ścian o powierzchni wielu metrów kwadratowych), malowideł, ceramiki. Znalazła się także gratka dla miłośników militariów: Zbrojownia - a w niej bogactwo wszelkiej maści oręża: od broni białej (szable, miecze, rapiery, halabardy), poprzez broń czarno-prochową (pistolety i karabiny skałkowe), na armatach kończąc.

Przerywnikiem, dzięki któremu wszyscy mogli odetchnąć pomiędzy kolejnymi punktami programu zwiedzania, był pobyt nad malowniczym zbiornikiem wodnym, nieopodal bazy noclegowej.

Zwieńczeniem wycieczki była wizyta w Muzeum Elektroniki, w którym uczniowie mogli "cofnąć się w czasie" do lat 80-tych XX wieku, i zobaczyć na własne oczy jak w tamtych latach wyglądały i działały komputery osobiste takich marek jak ZX Spectrum, Atari, Commodore czy Amstrad. Komputery nie były jedyną atrakcją tegoż muzeum. Radioodbiorniki lampowe, magnetofony szpulowe, maszyny do pisania, telewizory kineskopowe - słowem wszystko co kiedyś było częścią wyposażenia większości polskich domów. Dodatkową atrakcją, była możliwość zagrać w gry komputerowe na prezentowanych retro-sprzętach. River-raid na Commodore 64, Frogger na Atari 800 XL czy Mortal Kombat na konsoli Sega, no i oczywiście Super Mario Bros na Nintendo sprawiły, że wielu z nas (przynajmniej opiekunowie) wróciło choć na chwilę do czasów młodości :). Największą furorę robił oczywiście automat typu flipper oraz kultowy Pong - jedna z pierwszych gier komputerowych w historii.

Wycieczka przebiegała w bardzo miłej atmosferze (nawet pomimo dość sporego opóźnienia pociągu powrotnego 😉 ). Na długo pozostanie w naszych sercach i wspomnieniach.

Rafał Mroziński